Nowa Zelandia – święta Bożego Narodzenia… na plaży. I w Nowej Zelandii grudniowe temperatury wpływają na obchody Bożego Narodzenia – najczęściej rodziny przenoszą się wtedy na plażę lub do ogrodu. Świąteczny obiad w postaci grilla albo pikniku nikogo nie dziwi. Wigilia jest mniej ważnym dniem, świętuje się dopiero 25
26 gru. 2024-12-26 2024-12-26. Dzień Świętego Szczepana Saint-Étienne. Francja. 26 grudnia 2024 (czwartek) Gdzie dalej? Zobacz Niemcy - kraj w sąsiedztwie, który warto odwiedzić lub skorzystaj z wyszukiwarki miejsc. Kalendarz świąt, obchodów i dni wolnych od pracy we Francji w 2024 roku.
Najmodniejsze kolory paznokci na święta Bożego Narodzenia to tradycyjne i eleganckie odcienie czerwieni, zielonego oraz złota. Można również wybrać burgundowy, granatowy lub srebrny kolor
Święta Bożego Narodzenia to magiczny czas. Zimowa, świąteczna aura sprzyja wyznawaniu uczuć oraz obdarowywaniu ukochanych osób prezentami. To odpowiedni moment, aby zabrać się za poszukiwanie bożonarodzeniowych upominków!
Bliżej świąt Bożego Narodzenia, tak mniej więcej po trzeciej niedzieli Adwentu, rozpoczynają się tzw. Fraternicação - co oznacza spotkania w różnych kręgach społecznych, np. w szkołach, przedsiębiorstwach, zakładach pracy, biurach, ekipach wolontariuszy, kręgach, duszpasterstwach itd.
Odkryj miejsca w Polsce i Europie, w których święta Bożego Narodzenia staną się niezapomnianym doświadczeniem. W naszej galerii coś dla siebie znajdą m.in.: miłośnicy sportów zimowych, osoby, którym z zimą nie po drodze oraz zwolennicy prawdziwej atmosfery świąt.
. Na Antypodach mamy już praktycznie lato. I to jest pierwszy powód dlaczego Boże Narodzenie w Nowej Zelandii należy rozpatrywać w innych kategoriach niż nasze, białe, mroźne święta. Choć i z tym u nas od wielu lat jest Narodzenie w Nowej Zelandii obchodzi się nieco inaczej niż u nas. Powodów jest kilka. Pierwszym z nich jest chociażby pogoda. U nas zimowa aura a na Antypodach letni klimat. Ważne są też wpływy kulturowe a jest ich tam całkiem sporo. Poczynając od maoryskich przez brytyjskie, azjatycki i kończąc na amerykańskich. Czy na Boże Narodzenie w Nowej Zelandii ubiera się choinkę i przychodzi Mikołaj? Choinka w Nowej Zelandii funkcjonuje tak samo jak u nas. Nowozelandczycy przyozdabiają żywe lub sztuczne drzewka. Najbardziej popularne gatunki to “Pinus radiata” i “Cupressus macrocarpa“. Naszych tradycyjnych odmian jak Jako ciekawostkę napiszę Wam, że ceny nie różnią się wiele od naszych. 2 metrowe drzewko, które wytniemy sami na plantacji kosztuje około 30NZ$ czyli jakieś 90 zł. Za takie samo drzewko z dostawą do domu trzeba zapłacić ok 130NZ$ ~ 360 zł Jednak obok tradycyjnej choinki funkcjonuje jeszcze coś. Drzewo pohutukawa. Okres Bożego Narodzenia to czas kiedy pohutukawa zaczyna kwitnąć. Nie da się jej pomylić z żadną inną rośliną w tym czasie. Ma duże, czerwone, gęste kwiaty o płatkach niczym długie igiełki. Gdybym miał szukać jakiejkolwiek florystycznej analogii to byłaby nią chyba tylko tzw. gwiazda betlejemska czyli wilczomlecz nadobny. Kłopot tylko w tym, że drzewo pohutukawa w Nowej Zelandii rośnie od zawsze a gwiazda betlejemska w Polsce to dość świeża tradycja. Pohutukawa funkcjonuje w Nowej Zelandii równolegle ze świerkowym drzewkiem. Zarówno w przestrzeni domowej jak i marketingowej na kartkach czy plakatach bożonarodzeniowych. Drzewo Pohutukawa vs Gwiazda betlejemska W Nowej Zelandii już od dziesięcioleci domy handlowe prześcigają się w zapraszaniu do siebie gawiedzi na spotkanie ze Świętym Mikołajem. Przybywał on do miast w różnoraki sposób. Raz na słoniu, raz samolotem , raz spadł z nieba na spadochronie etc. Kwintesencją tego przybywania stały się uliczne parady bożonarodzeniowe. Można na nich spotkać nie tylko Świętego Mikołaja w saniach czy na łodzi wiezionej na platformie ciężarówki ale całe mnóstwo innej maści postaci, mniej lub bardziej bożonarodzeniowych. Poniżej możecie obejrzeć dwa klipy. Jeden z 1956 roku gdzie zobaczycie jak parad wyglądała kilkadziesiąt lat temu w Wellington. Nagranie dotyczące świąt (od 5 min 20 sek) poprzedza materiał o energii pozyskiwanej z geotermii, mieście Levin i jego przemysłowej historii. Na drugim klipie zobaczycie paradę z 2018 roku – Farmers Santa Parade Auckland. Wigilia z 12 daniami czy raczej grill na plaży? Nowa Zelandia to kraj emigratów. Są nimi zarówno Maorysi, którzy przybyli tu jako pierwsi po Europejczyków, którzy dopłynęli tu po Maorysach a później przybywali z różnymi falami migracyjnymi. Nie można zapomnieć również o dużej populacji azjatyckiej zamieszkującej te wyspy. W takim tyglu trudno o jednorodność bo tu króluje różnorodność. Dodatkowo pogoda ma niezmiernie silny wpływ na oprawę kulinarną Bożego Narodzenia. Są rodziny, które przygotowują posiłki w stylu maoryskim z hangi. Robi się wykop, w nim rozgrzewa kamienie. Mięso, warzywa w tym słodki ziemniak kumara zawija się w liście i kładzie na rozgrzanych kamieniach. To przykrywa się wilgotną tkaniną i zasypuje ziemią. Potrawa gotuje się a raczej dochodzi przez około cztery godziny. Przygotowanie hangi kilkadziesiąt lat temuDzisiaj do hangi często używa się folii aluminiowej zamiast liściSkładniki na hangi – mięso, warzywa, liście kapusty Inne rodziny przygotowują pieczenie z indyka, jagnięciny czy wołowiny. Inni idą w klimaty z owocami morza. Znaleźć też można kulinaria bardziej zbliżone do naszych gdzie podaje się ryby. Drugi dzień świąt to już prawie obowiązkowo wypad na plażę z tym co zostało po wigilii i oczywiście grillem. Barbeque na świeżym powietrzu w letnim klimacie przy akompaniamencie fal oceanu to niewątpliwie klimat nowozelandzki. Wyobraź sobie, że masz możliwość wybrać się na świąteczny lunch na jedną z plaż np na szlaku Te Henga Walkway w okolicach Auckland. Wycieczki Nowa ZelandiaJuż teraz zaplanuj zwiedzanie Nowej Zelandii z polskojęzycznym przewodnikiem, kierowcą, tłumaczem (3w1) lub samodzielnie z naszą opieką 24h / 7 dni w tygodniu Zobacz listę pakietów A na deser sernik czy makowiec? Ani jedno ani drugie. W Nowej Zelandii tak samo jak i w Australii króluje pavlova. Jest to deser, który je się tutaj przez całe lato. Beza z bitą śmietaną i letnimi owocami. Sprawa pavlovej jest nierozstrzygnięta od dziesięcioleci i taką pozostanie. Nowa Zelandia i Australia spierają się o to, gdzie powstała i każdy obstaje przy swoim. Na kompromis nie ma co liczyć. Święta Bożego Narodzenia w Nowej Zelandii muszą różnić się od naszych. To inny kraj, inna kultura, inny klimat. I bardzo dobrze. Mimo, że nowozelandzka tradycja wygląda inaczej to duch pozostaje ten sam. W tym czasie wszyscy chrześcijanie na całym świecie czekają na pierwszą gwiazdkę, dzieci na Świętego Mikołaja z prezentami (zresztą nie tylko one), na bożonarodzeniową szopkę i nowonarodzonego Jezusa. A jeśli mają inne poglądy religijne lub nie mają ich wcale i tak dostają prezent bożonarodzeniowy – dzień wolny od pracy. Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia Spodobało Ci się Udostępnij na FacebookPolub nasz fanpage na FacebookMożesz też obserwować nasz profil na Instagram, gdzie znajdziesz dużo pięknych widoków, ciekawostek i inspiracjiBędzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza Zdjęcia: Wikipedia | Arno Retief Poprzedni artykuł New Zealand Great Walks: Lake Waikaremoana Track Następny artykuł Wybuch wulkanu k. Tonga - dramatyczne zdjęcia z satelity.
Znaczki / Katalog produktów / Tematyczne / Boże Narodzenie / BOŻE NARODZENIE NOWA ZELANDIA Lista kategorii Lista kategoriiKanada (7) Polska (3682) Rafa Koralowa (1) Tematyczne (2403) Architektura (210) Boże Narodzenie (73) Czerwony Krzyż (7) Dzień Dziecka (10) Dzień Kobiet (2) Dzień Uchodźcy (3) Dzień Znaczka (50) Europa Cept (7) Fauna Morska (9) Festiwale (4) Flagi (16) Flora (20) Flora i Fauna (6) Folklor (1) Gady i Płazy (13) Gastronomia (1) Grzyby (5) Herby (8) Instrumenty Muzyczne (19) Jan Paweł II (15) Kolejnictwo (8) Konferencja (5) Konstytucja (1) Kosmos (98) Koty (32) Krajobrazy (9) Królowa Elżbieta (6) Kwiaty (145) Latarnie Morskie (3) Literatura (8) Lotnictwo (21) Malarstwo (202) Mapy (3) Marynistyka (43) Medycyna (21) Motoryzacja (30) Motyle (57) Muszle (72) Muzyka (16) Myślistwo (1) Ochrona Środowiska (13) Ordery i Medale (2) Owady (9) Owoce (32) Pieniądze Świata (3) Poczta (2) Polityka (3) Polonica (10) Pomniki (1) Porcelana (2) Przemysł (22) Psy (53) Ptaki (126) Rafa Koralowa (14) Religia (1) Rocznice (10) Rolnictwo (6) Ryby (82) Rysunek (13) Skauting , Harcerstwo i Pionierzy (11) Skorupiaki (10) Sławni Ludzie (176) Sport (147) Ssaki (15) Straż Pożarna (1) Stroje Ludowe i Folklor (52) Szachy (4) Sztuka (64) Technologia i Nauka (18) Telekomunikacja (6) Transport (2) Turystyka (13) UPU (8) Wielkanoc (3) Wojna (1) Wojsko (74) Zegary (3) Znaki Zodiaku (9) Zwierzęta (118) Zwierzęta Wymarłe (6) Zagranica (133) Produkty polecane BOŻE NARODZENIE NOWA ZELANDIA Dostępność: 1 szt. Boże Narodzenie 1 szt. Podobne produkty
Choinka, biały opłatek czy kolacja wigilijna na której królują pierogi, barszcz czerwony i karp – tak spędzamy święta Bożego Narodzenia w Polsce. Jednak postanowiliśmy przyjrzeć się, jak ten świąteczny czas spędzają mieszkańcy innych państw i kontynentów. Zaciekawieni? Zapraszamy do lektury! Meksyk – czyli świąteczne parady W tym kraju święta Bożego Narodzenia są obchodzone bardzo hucznie, a towarzyszą temu procesje i parady, które nazywane są Posadą. Od 16 grudnia dzieci regularnie przemieszczają się ulicami miast, chodząc od domu do domu, z których są wypraszane, aż trafiają do ostatniego, w którym odbywa się uczta. Ma to na celu przypomnieć jak Józef z Maryją przez 9 dni szukali dla siebie miejsca. Miejsca w których urządzane są zabawy oczywiście są wcześniej umawiane. W południowej części Meksyku prezenty są wręczane dopiero podczas święta Trzech Króli, na znak darów przyniesionych dzieciątku Jezus. Charakterystycznym elementem towarzyszącym obchodom świąt bożonarodzeniowych w Meksyku jest piniata z 7 końcami, mająca za zadanie symbolizować 7 grzechów głównych. Dzieci starają się ją zniszczyć na znak uporania się z grzechami, ale także aby zdobyć ukryte w niej cukierki.
DateEnglishRemarks 1 JanuaryNew Year's DayFollowing Monday if Saturday or Sunday 2 JanuaryDay after New Year's DayFollowing Monday if Saturday / Following Tuesday if Sunday 22 JanuaryAnniversary DayWellington Province only 29 JanuaryAnniversary DayAuckland Province and Northland only 1 FebruaryAnniversary DayNelson, Tasman, Buller and parts of North Canterbury 6 FebruaryWaitangi DayFollowing Monday if Saturday or Sunday 23 MarchAnniversary DayOtago Province 25 MarchAnniversary DaySouthland 31 MarchAnniversary DayTaranaki (New Plymouth) variableGood Friday variableEaster Monday 25 AprilAnzac Day variableQueen's Birthday1st Monday in June 25 SeptemberAnniversary DaySouth Canterbury variableLabour Day4th Monday in October 1 NovemberAnniversary DayHawke's Bay and Marlborough 11 NovemberAnniversary DayCanterbury 30 NovemberAnniversary DayChatham Islands 1 DecemberAnniversary DayWestland 25 DecemberChristmas Day 26 DecemberBoxing Day New ZealandKalendarz rok po roku. Nowa Zelandia, dni wolne. Dowiedz się o Świętach Narodowych i obrzędowych, zebranych w przejrzystej i prostej tabece. Możesz sprawdzić kalendarz wydzarzeń rok po roku. Wymienine dni są oficjanymi Świętami Narodowymyi, jak również lokalnymi świętami regionalnymi. W niektórych krajach instnieją regiony, w trórych odbywają się święta regionalne, niewymienione w tabeli. Swięta, wyjaśnienie Nowy Rok New Year Nowy Rok – międzynarodowe święto przypadające 1 stycznia każdego roku (w kalendarzu gregoriańskim), w Polsce jest to dzień wolny od pracy. W powszechnie przyjętym zwyczaju obchodzenie święta należy rozpocząć od otworzenia butelki szampana o północy z dnia 31 grudnia na 1 stycznia następnego roku. Dzień poprzedzający Nowy Rok nosi w polskiej tradycji miano sylwestra od imienia świętego, który wspominany jest w tym dniu w liturgii w Kościele rzymskokatolickim − św. Sylwester papież. Objawienie Pańskie Epiphany Objawienie Pańskie, Epifania – chrześcijańska uroczystość mająca uczcić objawienie się Boga człowiekowi (teofania), obecność Boga w historii człowieka, a także uzdolnienie człowieka do rozumowego poznania Boga. Symbolami święta jest historia opisana w Ewangelii Mateusza, według której Mędrcy ze Wschodu przybyli do Betlejem, aby oddać pokłon Jezusowi, Chrzest Chrystusa w Jordanie oraz Cud przemienienia wody w wino w Kanie Galilejskiej.. Dzień Kobiet International Women's Day Dzień Kobiet – coroczne święto obchodzone 8 marca od 1910 roku. Pierwszy dzień kobiet obchodzony był 28 lutego 1909[1], ustanowiony przez Socjalistyczną Partię Ameryki po zamieszkach i strajkach w Nowym Jorku. Wielki Czwartek Maundy Thursday Wielki Czwartek – święto ruchome w kalendarzu chrześcijańskim. Przypada w Wielkim Tygodniu, 3 dni przed Wielkanocą. Wieczorem rozpoczyna się Święte Triduum Paschalne (jego pierwszy dzień, który trwa do wieczora Wielkiego Piątku). Obchodzone przez różne wyznania chrześcijańskie na pamiątkę ustanowienia sakramentów: Kapłaństwa i Eucharystii. Wielki Piątek Good Friday Wielki Piątek – dzień Wielkiego Tygodnia upamiętniający śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu. Easter Sunday Easter Wielkanoc, Niedziela Wielkanocna, także: Wielka Niedziela, Zmartwychwstanie Pańskie, Wielki Dzień – najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie celebrujące misterium paschalne Jezusa Chrystusa: jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie, obchodzone przez Kościoły chrześcijańskie zachowujące Nicejskie wyznanie wiary (325 r.) Święto Pracy Labour Day Święto Pracy, Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy, popularnie zwany 1 Maja – międzynarodowe święto klasy robotniczej, obchodzone od 1890 corocznie 1 maja. W Polsce Święto Pracy jest świętem państwowym od 1950. Święto wprowadziła w 1889 II Międzynarodówka dla upamiętnienia wydarzeń z pierwszych dni maja 1886 w Chicago, w Stanach Zjednoczonych podczas strajku będącego częścią ogólnokrajowej kampanii na rzecz wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy. Wniebowstąpienie Pańskie Ascension Day Wniebowstąpienie Pańskie – wstąpienie do nieba zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa. Jako święto chrześcijańskie obchodzone corocznie w 40. dniu od Zmartwychwstania Pańskiego (czwartek). W Polsce w Kościele rzymskokatolickim uroczystość ta – zgodnie z dekretem watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, umożliwiającym przeniesienie święta na najbliższą niedzielę, w krajach, gdzie dzień ten nie jest ustawowo wolny od pracy – od 2004 r. obchodzona jest w VII Niedzielę Wielkanocną. Zesłanie Ducha Świętego Pentecost Zesłanie Ducha Świętego, według Dziejów Apostolskich wydarzenie, które miało miejsce w pierwsze po zmartwychwstaniu Jezusa święto Pięćdziesiątnicy. Na zebranych w wieczerniku apostołów zstąpił Duch Święty. Apostołowie zaczęli przemawiać w wielu językach (ksenolalia) oraz otrzymali inne dary duchowe – charyzmaty ( 2,1-11). Wydarzenie to zostało zapowiedziane przez Jezusa przed jego Wniebowstąpieniem. Uroczystość Najświętszego Ciała Corpus Christi Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (łac. Sollemnitas Sanctissimi Corporis et Sanguinis Christi; pot. Boże Ciało, rzadziej Święto Ciała i Krwi Pańskiej) – w Kościele Katolickim uroczystość liturgiczna ku czci Najświętszego Sakramentu, święto nakazane. Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny Assumption of Mary Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, przedmiot wiary chrześcijańskiej dotyczącej wzięcia do nieba z ciałem i duszą Najświętszej Maryi Panny po zakończeniu jej ziemskiego życia. Nauka ta jest obecna w Kościołach wschodnich i Kościele katolickim, dla którego stanowi ponadto dogmat wiary. Dogmat wniebowzięcia Matki Bożej jest upamiętniany przez święto obchodzone w Kościele zachodnim 15 sierpnia.. Uroczystość Wszystkich Świętych All Saints' Day Uroczystość Wszystkich Świętych, w Kościołach łacińskich uroczystość ku czci wszystkich chrześcijan, którzy osiągnęli stan zbawienia i przebywają w niebie, przypadająca corocznie na dzień 1 listopada, treściowo połączona z następującym po niej obchodem liturgicznym Dnia Zadusznego. W doktrynie Kościoła katolickiego jest wyrazem wiary w obcowanie świętych i powszechne powołanie do świętości. Christmas Day Christmas Święta Bożego Narodzenia, Narodzenie Pańskie – w tradycji chrześcijańskiej – święto upamiętniające narodziny Jezusa Chrystusa. Jest to stała uroczystość liturgiczna przypadająca na 25 grudnia. Boże Narodzenie poprzedzone jest okresem trzytygodniowego oczekiwania (dokładnie czterech niedziel), zwanego adwentem. W Kościele chrześcijańskim jest to święto nakazane.
Święta Bożego Narodzenia kojarzą się zazwyczaj z rodzinną atmosferą, tradycyjną kolacją przy wigilijnym stole, prezentami pod choinką i spotkaniami z najbliższymi. W tym wpisie będzie jednak zupełnie odwrotnie! O Święta Bożego Narodzenie spędzone w podróży, z dala od rodziny i wigilijnego stołu zapytałam zaprzyjaźnionych podróżników, którzy opowiedzieli jak wyglądało świętowanie Bożego Narodzenia w Tajlandii, Nowej Zelandii czy na Wyspach Kanaryjskich. Święta Bożego Narodzenia w Nowej Zelandii. Martyna i Krzysiek z bloga Szum z końca świata Święta 2019 roku zastały nas w Nowej Zelandii – po raz pierwszy w naszym życiu okres Bożego Narodzenia spędzaliśmy poza Polską. Była to więc świetna okazja, by porównać świąteczne zwyczaje z drugiego końca świata – z tymi znanymi z naszych rodzinnych domów. I jak się zapewne domyślasz, kilka różnic udało nam się znaleźć… Czerwone, zielone, granatowe – do wyboru, do koloru! W okresie świątecznym Nowozelandczycy uwielbiają paradować w czapkach Świętego Mikołaja, tym samym wprawiając się w odpowiedni nastrój. A o ten jest wyjątkowo ciężko – na półkuli południowej grudzień to początek lata. O śniegu i saniach można tylko pomarzyć, a wysoka temperatura zachęca do założenia czegoś zdecydowanie lżejszego niż ciepły kożuch. Świąteczna czapka, popularna wśród Nowozelandczyków.. fot. Szum z Końca ŚwiataŚwiąteczny Gandalf w centrum informacji turystycznej w Wellington. fot. Szum z Końca Świata Poza czapkami z białym pomponem, w oczy rzucają się liczne świąteczne ozdoby, takie jak choinki, lampki czy figury Świętego Mikołaja. Pod względem dekoracji Nowa Zelandia aż tak nie różni się od tego, co uświadczymy w Polsce. Świąteczna dekoracja przy Queen Street w Auckland. fot. Szum z Końca Świata Świąteczny piknik Różnica przychodzi natomiast w sposobie celebrowania Bożego Narodzenia. Popularnym sposobem spędzania pierwszego dnia Świąt jest wspólny piknik ze znajomymi lub rodziną – na plaży, w parku lub w ogródku. Nie może zabraknąć Bezy Pavlova – znanego na całym świecie deseru, o którego pochodzenie po dziś dzień toczy się bój z Australią. Kiwi (jak mówią o sobie Nowozelandczycy) twierdzą, że ciasto wywodzi się z ich stolicy – Wellington; Aussie natomiast, że pierwszy raz podano je w australijskim Perth. Z kolei coraz rzadziej na świątecznym pikniku uświadczymy Hāngī, czyli tradycyjną maoryską metodę gotowania. Polega ona na duszeniu warzyw i mięsa na rozgrzanych kamieniach w specjalnie wykopanym dole. Trochę przypomina to znaną w Polsce duszonkę. Nowozelandczycy (a przynajmniej kierowcy podczas naszej autostopowej podróży) nie znają natomiast tradycji dzielenia się opłatkiem. Nic nie szkodzi – takowy przywieźliśmy z Polski, by wirtualnie “przełamać się” nim z naszą rodziną. W naszej podróży towarzyszyła nam też kieszonkowa szopka – prezent od babci Martyny. Opłatek i kieszonkowa szopka przywiezione z Polski. fot. Szum z Końca Świata Mimo iż w Nowej Zelandii (jak to w krajach anglosaskich) nie obchodzi się Wigilii, my tym razem mieliśmy aż dwie! Między Wellington a Warszawą jest 12 godzin różnicy, dlatego też “nasza” Wigilia przypadła na poranek 24. grudnia w Polsce. Na tę “polską” natomiast zrywaliśmy się skoro świt, dzień to naprawdę pomocne, że żyjemy w czasach powszechnie dostępnych komunikatorów wideo. W tym świątecznym okresie, mimo że byliśmy ponad 17 tys. kilometrów od domu, czuliśmy się niemal tak samo, jak siedząc przy wspólnym stole z naszymi bliskimi. Świąteczne hasło w miejscowości Pahiatua (mocno związanej historią z Polską). fot. Szum z Końca Świata Święta Bożego Narodzenia pod palmami na tajskiej wyspie Koh i Tomek z bloga Co tam w podróży Bardzo dobrze pamiętamy nasze pierwsze Święta Bożego Narodzenia spędzone poza domem. Gdybyśmy mieli je opisać w kilku słowach, to brzmiałyby tak: szalone zwroty akcji… Po wyczerpującym miesiącu w Nepalu i kolejnych tygodniach skuterowych przygód w Tajlandii Północnej zdecydowaliśmy, że grudzień i Święta spędzimy w Laosie w Luang Prabag, zajadając się chrupiącymi bagietkami… Los miał jednak dla nas zupełnie inny plan. Już w pierwszych dniach zamiast lub raczej przez szalone obżarstwo na nocnym markecie, zafundowaliśmy sobie zatrucie pokarmowe i utknęliśmy w hotelowym pokoju na ponad tydzień. Gapiąc się na szare ściany, marzyliśmy o plaży, palmach, słodkim nic-nie-robieniu i w końcu podjęliśmy decyzję-opuszczamy Laos po niespełna 2 tygodniach i Święta spędzamy na jednej z wysp w ukochanej Tajlandii! Koh Lanta. fot. Co tam w podróży Szybki research, zakup biletów lotniczych i po dwóch dniach już byliśmy na Koh Lancie-przepięknej wyspie w prowincji Krabi, słynącej z długich piaszczystych plaż i kolorowej rafy koralowej. Wiedzieliśmy jedno-musimy odpocząć i trochę podreperować nadszarpnięte morale. Tak więc, po trzech miesiącach bardzo budżetowego podróżowania po Azji postanowiliśmy zażyć odrobiny luksusu w Święta i zarezerwowaliśmy bungalow tuż przy plaży-z tarasem, klimatyzacją i wszelkimi udogodnieniami, o jakich dotychczas nawet nie myśleliśmy. Święta Bożego Narodzenia i Święty Mikołaj w Tajlandii. fot. Co tam w podróży Byliśmy bardzo mile zaskoczeni, tym, ile serca cała obsługa wkłada w to, aby wprowadzić nas w świąteczny nastrój. Większość mieszkańców wyspy to muzułmanie, więc myśleliśmy, że nasze chrześcijańskie Święta przejdą bez echa-jak bardzo się myliliśmy! Dzień przed wigilią właściciele przynależącej do domków knajpy udekorowali plażę choinkami i bałwanami z piasku, a z głośników od rana puszczane były największe świąteczne hity. Na kolację wigilijną wszystkie stoliki na plaży zostały udekorowane obrusem i świeczkami, i choć z tradycyjnych dań udało nam się przemycić jedynie grillowaną rybę, to cały wieczór był po prostu magiczny. Nie obyło się również bez dość zabawnych, świątecznych akcentów. Jeden z kelnerów przebrał się w strój św. Mikołaja i zaprezentował wszystkim gościom…taniec ognia. Ten szalony miszmasz złagodził tęsknotę za domem i bliskimi, choć oczywiście nie obyło się bez spotkań online i wspólnego Skype’owego kolędowania. Gwiazdka na Lanzarote. Hania z bloga Na Atlantydę Był taki czas, że pisząca te słowa latała na Kanary co roku do pracy. Moją pracą było wożenie turystów na pokładzie katamaranu po zatoczce w tę i z powrotem. Ot taka zimowa ekstra fucha. Powodowało to równolegle, że rok rocznie spędzałam święta Bożego Narodzenia na jachcie bądź na jednej z Wysp Kanaryjskich, konkretnie – Lanzarote – i to właśnie o niej chcę dzisiaj opowiedzieć. Boże Narodzenie aka Gwiazdkę w całej Hiszpanii w sumie świętuje się praktycznie dwa tygodnie, ale obchody na Lanzarote mają trochę unikalnego (i subsaharyjskiego) klimatu. Celebrowanie zaczyna się od wigilii Bożego Narodzenia, 24 grudnia i trwa się aż do Trzech Króli. W tym czasie na Wyspach średnia pogoda to 20 stopni i tak też to wspominam. Klimat Świąt na Wyspach Kanaryjskich Lanzarote ma bardzo subsaharyjski klimat, a flora wyspy zdecydowanie bardziej pasuje do Afryki (na której to kontynencie leży) niż Europy. Świerki, jodły i inne odpowiedniki choinek sprowadzane są z kontynentalnej Hiszpanii. Wraz z pojawieniem się drzewek świątecznych na ulicach miast i dekoracji bożonarodzeniowych zaczyna się radosne świętowanie. Playa Blanca, Lanzarote. fot. Na AtlantydęChoinka na Wyspach Kanaryjskich. fot Na Atlantydę Popularną formą spędzania Świąt na Wyspach jest uczęszczanie na liczne: laickie i religijne koncerty muzyki chóralnej. Odbywają się one w ramach jarmarków świątecznych, jak również w kościołach i instytucjach kultury. Festyny na Kanarach różnią się kilkoma detalami, ale najważniejszy z nich to to, że często odbywają się wzdłuż oceanicznej panoramy, a zatem oprócz możliwości zakupienia lokalnych, nie tylko świątecznych specjałów, możemy cieszyć oczy widokiem plaż, fal i słońca. Wigilijne kanaryjskie jedzenie Wieczorem, 24 grudnia, świętuje się od wspólnej kolacji. Podczas niej podaje się różne tapasy, a wśród nich kozie sery, dżemy, słodkie wypieki, owoce czy owoce morza. Kolację popija się winami, w tym najsłynniejszą lanzarotańską wulkaniczną malwazją (malvasia volcanica), niektórzy preferują ron miel, czyli mieszankę rumu z miodem (niezwykle popularna na Fuerteventurze). Daniem głównym jest zwyczajowo królik w czosnkowym sosie podawany z papas arrugadas, czyli wyspiarskimi ziemniaczkami. La Geira – uprawa malwazji wulkanicznej. fot. Na AtlantydęMalwazja wulkaniczna. fot. Na Atlantydę Po wigilii na Wyspach Kanaryjskich Kolacja nie kończy się jednak rozdaniem prezentów. Kanaryjczycy najczęściej po wigilii udają się na msze do kościoła lub na rynek, gdzie odbywa się pokaz sztucznych ogni. 25. grudnia wszyscy odpoczywają, a już 26. grudnia wracają do pracy, ale wcale nie kończy to okresu świętowania. Tak jak wspomniałam czekają nas tu praktycznie dwa tygodnie atrakcji bożonarodzeniowych. Dzień Niewiniątek, ale kiedy prezenty? Dzień niewiniątek (Día de los Santos Inocentes) wypada już Jest to święto (ale nie dzień wolny od pracy) upamiętniający zamordowane dzieci zabite przez Heroda. W tym czasie odbywa się mnóstwo atrakcji dla dzieci: festyny, pokazy, sztuki uliczne. Później przychodzi świętowanie Sylwestra (dzień roboczy) i Nowego Roku (dzień wolny). I od tego czasu jeszcze kilka dni do najważniejszego wydarzenia, zwłaszcza dla najmłodszych uczestników Bożego Narodzenia – Święta Trzech Króli (dzień wolny). Najważniejszego, bo właśnie wtedy przychodzą prezenty. Święto Trzech… Magów? Los Reyes Magos, czyli gdybyśmy chcieli powiedzieć dosłownie: Królewskich Magów. Mniej dosłownie Królewskich Mędrców, Uczonych, Wiedzących. Co ciekawe, Biblia nie wspomina ilu tychże mędrców/królów było, mówi jedynie, że dano trzy dary oraz, że przybyli oni ze wschodu. No, ale zostawmy teologiczne rozważania. W przededniu Trzech Króli, na kanaryjskich ulicach pojawiają się wielobarwne parady. Przed domami wystawia się smakołyki dla wierzchowców biblijnych Mędrców. W zamian Królowie zostawiają drobne upominki i łakocie. 6 stycznia także cała rodzina ponownie zasiada do stołu. Po obiedzie następuje szczególnie istotny deser. W kawałku ciasta uczestnicy biesiady poszukują podobizny jednego z Króli, a temu kto ją znajdzie, do końca roku będzie się wiodło. I to w zasadzie tyle, jeśli chodzi o Gwiazdkę na Wyspach Kanaryjskich. Boże Narodzenie w Meksyku i na Gran Canarii. Ania i Grześ z bloga Takeyourway Pierwsze święta Bożego Narodzenia poza polską ziemią spędziliśmy w 2019 roku. Byliśmy wtedy w trakcie podróży dookoła świata i splot zdarzeń sprawił, że na ten grudniowy czas wylądowaliśmy w Meksyku. Świąteczne ozdoby zdawały się być dość osobliwym elementem krajobrazu w połączeniu z meksykańską egzotyką i wysokimi temperaturami. Klimat nadchodzących świąt był jednak wyczuwalny na każdym kroku i potęgowany świątecznymi piosenkami, które wypełniały uliczny gwar. Daliśmy się wkręcić w tę atmosferę i nawet kupiliśmy czerwoną czapkę Mikołaja, aby w pierwsze tropikalne święta ustrzelić kilka zdjęć na plaży pobliskiego miasteczka Progreso. Pobliskiego w stosunku do Meridy, stolicy stanu Jukatan, w której to spędzaliśmy święta. Progreso, Meksyk. fot. Takeyourway. Do wigilijnych życzeń usiedliśmy jeszcze przed naszym południem. Właśnie wtedy w Polsce robiło się ciemno więc przyszedł czas na zdalne spędzenie czasu z rodziną i przyjaciółmi. Inna sprawa, że własnej kolacji wigilijnej nie planowaliśmy. Ba, nawet nie mieliśmy kuchni! Skończyło się na rozczarowujących meksykańskich wypiekach, które choć wyglądały pięknie, to były totalnie bez smaku. Gdy i do nas zawitała noc, wybraliśmy się na główny plac Meridy, gdzie było bardzo gwarno, mimo późnej godziny. Tam odbiliśmy sobie wcześniejszą cukierniczą porażkę i zjedliśmy lokalne marquesitas czyli słodkie, zawijane wafle z Nutellą i… serem żółtym. Ludzie na ulicach również jedli, ale nieco inaczej niż my. Boże Narodzenie w Meksyku, Holbox. fot. Takeyourway Przy wielu domach mieszkańcy postawili stoły i wraz ze swoimi najbliższymi organizowali sobie kolację pod gołym niebem. My świąt również nie spędziliśmy sami. W Meridzie spotkaliśmy się z Dorotą i Julkiem czyli polsko-francuską parą, którzy tak jak my podróżowali w tym czasie po Meksyku. Zamiast Kevina i polityki, przy naszym stole bez końca przewijały się wspomnienia z podróży po różnych zakątkach świata. Były to nasze pierwsze święta w hiszpańskojęzycznym kraju, ale stanowczo nie ostatnie. Gran Canaria Rok później Boże Narodzenie zastało nas na Gran Canarii, czyli jednej z Wysp Kanaryjskich przynależących do Hiszpanii. Tym razem połączenie choinki i plaży nie zaskakiwało, lecz utwierdzało w przekonaniu, że jesteśmy właśnie tam, gdzie chcielibyśmy być. Choć przyznajemy, że piaskowa szopka na plaży Las Canteras w Las Palmas zrobiła na nas ogromne wrażenie! Postanowiliśmy, że tym razem szarpniemy się na nieco bardziej wigilijne potrawy na naszym kanaryjskim stole. A w zasadzie to jedną potrawę – pierogi. Brak wałka szybko zrekompensowaliśmy butelką wina, która w tej roli spełniła się idealnie. Nadszedł rok 2021, a nasza bożonarodzeniowa historia zatoczyła koło. Choć jeszcze dwa miesiące temu tego nie planowaliśmy, tegoroczne święta znów spędzamy w Meksyku. Boże Narodzenie na Gran Canarii. Pico de las Nieves. fot. Takeyourway Gwiazdka w UK, Tajlandii i Horanin z bloga The Blond Travels Kocham Święta, naprawdę. Bardzo lubię całą otoczkę Świąt. Chociaż muszę przyznać, że chyba bardziej lubię czekać na Święta niż je obchodzić. Od kiedy mieszkam za granicą mam parę swoich tradycji, które dołączyłam do tego, co znałam z domu. Boże Narodzenie w UK Pierwsze Święta Bożego Narodzenia za granicą spędziłam w UK. Do Londynu przeprowadziłam się zaraz po studiach w październiku. Niestety, nie miałam pieniędzy na bilet, więc decyzja zapadła, aby zostać na święta w Anglii. Myślałam wtedy, że to będzie tragedia. Bardzo tęskniłam za rodziną i chciałam być w Wigilię w domu. Święta Bożego Narodzenia . fot. Joanna Horanin W Polsce, po pasterce, przychodzili do mnie moi znajomi i razem świętowaliśmy do rana. Moi rodzice robili ucztę, mieliśmy prezenty. Zawsze było gwarno i wesoło. Pierwszą Wigilię z dala od domu miałam spędzać z moim partnerem, we dwójkę. Nie znaliśmy wtedy nikogo w Londynie i byliśmy sami. Nasi współlokatorzy wyjechali. Myślałam, że Wigilię spędzę płacząc w poduszkę. Na samą myśl spędzenia jej z dala od rodziny i przyjaciół robiło mi się strasznie smutno. Wigilia w UK Jak się okazało, Wigilia nie była taka zła. Ugotowaliśmy sobie to, co byliśmy w stanie ugotować. Nie pamiętam już co to było, ale na pewno nie było pierogów ani barszczu. Oglądaliśmy świąteczne filmy i tym stwierdziłam, że Święta to przecież tylko jeden – dwa dni, a potem wszystko wraca do normy. Po tej Wigilii każdą spędzałam z dala od rodziny, z wyboru, nie z przymusu. Powoli zaczęłam łączyć tradycje angielskie z polskimi. Na stole oprócz pierogów były też tzw. Christmas crackers. W pierwszy dzień świąt był też indyk, a w drugie szliśmy do pubu i tam spotykaliśmy się ze wiele Wigilii przesiedziałam przy jednym stole z innymi imigrantami, nie tylko z Polski, ale także z Kanady, czy z Południowej Afryki. Każdy wtedy gotował swoje potrawy i opowiadał o własnych tradycjach. Święta Bożego Narodzenia . fot. Joanna Horanin Gwiazdka w Azji Potem, po wyprowadzce z UK, jedną Wigilię spędziłam na Bali. Podróżowałam wtedy samotnie po Azji i Australii i wypadło, że 24go grudnia wylądowałam na Bali. W autobusie poznałam parę innych osób i wszyscy wybraliśmy się na świąteczną pokoju wróciłam o 3 rano – akurat, aby zadzwonić do rodziny i znajomych, którzy jeszcze ucztowali. Następnie była Tajlandia i Święta spędzałam ze znajomymi z różnych krajów. Najpierw była prowizoryczna kolacja, a potem jakiś wypad do baru. Gwiazdka w Azji. fot. Joanna Horanin Raz, z moją siostrą, poszłyśmy na kolację do artystycznego kolektywu i zrobiłyśmy pierogi z tapioki, bo nie mogłyśmy znaleźć prawdziwej mąki. Wyszły nam nawet dobre. Obecnie, od paru lat, Święta spędzam w Portugalii z moim partnerem. Przeważnie wyjeżdżamy gdzieś poza Lizbonę. Raz wyjechaliśmy do chatki w górach, gdzie nie było internetu i zaraz przed gotowaniem pierogów wysiadł prąd. Dogrzewaliśmy się kominkiem i cały pobyt graliśmy w planszówki. To były jedne z lepszych Świąt w moim życiu. W tym roku Wigilię spędzam w moim nowym mieszkaniu wraz z moją siostrą i znajomymi. Mój partner wyjeżdża do swojej rodziny, a mi przypadła opieka nad mieszkaniem i kotem. Boże Narodzenie w Estonii. Jakub Zygmunt, Sądecki Włóczykij Nie sposób opowiadać o świętowaniu Bożego Narodzenia w Estonii bez wspomnienia o Adwencie, który czasem nie mniej celebrowanym niż same święta. Pomimo tego, że współcześnie Estończycy są laickim narodem i religia nie pełni istotnej roli w życiu większości z nich, to przywiązują oni bardzo uwagę do tradycji i zwyczajów okołoświątecznych. Christmas Market in Tallinn Town Hall Square. (Photo by: Focus/Toomas Tuul/Universal Images Group via Getty Images) Adwent w każdym większym estońskim mieście zaczyna się od symbolicznego zapalenia drzewka świątecznego na głównym placu. Towarzyszą temu śpiewy miejscowych chórów, wystąpienie mera oraz czasami niewielki jarmark. Estończycy odliczają każdą niedzielę Adwentu. W oknach na parapetach pojawiają się symboliczne świeczniki. Bożonarodzeniowy Jarmark w Tallinie Z czasem Adwentu kojarzony jest również jarmark. Największy i najpiękniejszy z nich odbywa się w stolicy kraju, w Tallinnie. Na Placu Ratuszowym przez cały grudzień aż do początku stycznia (najczęściej do prawosławnego Bożego Narodzenia, które świętuje mniejszość rosyjska mieszkająca w Estonii) znajduje się kilkadziesiąt straganów serwujących różne łakocie, słodycze, świąteczne pamiątki. Na scenie występują chóry i zespoły muzyczne z całego kraju. Jarmark w Tallinnie jest już swoistą marką i jakością. Wizyta na nim jest wręcz jednym z elementów świętowania Bożego Narodzenia w Estonii. Święta spędziłem w gronie przyjaciół w Viljandi. Był to rok 2016, kiedy to odbywałem roczny wolontariat w centrum młodzieżowym. Odpowiedziałem na zaproszenie znajomych pozytywnie i 25 grudnia (chociaż w przypadku większości wieczerza wigilijna jest praktykowana dzień wcześniej) spędziłem w gronie samych Estończyków. Na samym początku przyszedł prawdziwy Mikołaj (est. Jõuluvana – świąteczny starzec), który miał dla każdego przygotowany prezent. Zdobyć podarunek nie było łatwo. Należało zaśpiewać kolędę, aby otrzymać pakunek od Mikołaja. Święta Bożego Narodzenia w Estonii. fot. Jakub Zygmunt Świąteczna kolacja Po rozdaniu prezentów przysiedliśmy do świątecznej kolacji, na której głównym daniem była tradycyjna estońska verivorst, czyli kaszanka. Paradoksalnie to danie w Estonii jada się właśnie na Boże Narodzenie. Obok kaszanki na talerzu lądują także ziemniaki i gotowana kapusta – i oto mamy prawdziwe świąteczne danie główne. Estończycy podczas spotkań towarzyskich nie stronią także od alkoholu, zatem druga część wieczoru minęła w zdecydowanie luźniejszej atmosferze. Zamiast pasterki – wizyta na cmentarzu Boże Narodzenie to przede wszystkim czas spotkań z rodziną i najbliższymi. Nie zapomina się także o bliskich zmarłych, których tłumnie odwiedza się 24 grudnia na cmentarzach, zapalając znicze (czasami nawet więcej osób można wtedy spotkać na cmentarzu niż w Zaduszki 2 listopada). Święta Bożego Narodzenia w Estonii. fot. Jakub Zygmunt Estończycy są przywiązani do swoich bożonarodzeniowych tradycji. Można to poczuć na własnej skórze. Chociaż Boże Narodzenie straciło swój główny religijny charakter, to nadal obok Nocy Świętojańskiej jest jednym z najważniejszych świąt w roku. Święta Bożego Narodzenia w Brazylii i Wietnamie – Ola i Mateusz, ŚWIAT Na Własną Rękę W roku 2018 byliśmy w podróży poślubnej dookoła świata. Na czas Bożego Narodzenia chcieliśmy znaleźć takie miejsce, w którym będziemy mogli przygotować polską wigilię. Nie chcieliśmy spędzać świąt w hostelu. Potrzebowaliśmy poczuć bardziej domową atmosferę. I co tu dużo mówić, baliśmy się tęsknoty za rodziną, która w święta objawia się najszczególniej. Słyszeliśmy o możliwości zakwaterowania w ramach housesittingu, gdzie w zamian za opiekę nad domem i zwierzętami, mieszka się za darmo. Założyliśmy konto i niedługo później aplikowaliśmy na ofertę 5 tygodniowej opieki nad dwoma psami w wiosce Barra de Caravelas na samym południu stanu Bahia w Brazylii. Boże Narodzenie w Brazylii. fot. ŚWIAT Na Własną Rękę Nie spodziewaliśmy się, że ostatecznie wigilijną kolację zjemy również w towarzystwie brazylijskich znajomych. Dobrze się stało, że już ponad miesiąc przed świętami rozpoczęliśmy housesitting. Dzięki temu poznaliśmy mieszkańców wioski, nawiązaliśmy nowe przyjaźnie i zostaliśmy zaproszeni na wigilię do Teki, która prowadziła nam zajęcia jogi. Teka nie mówiła po angielsku, ale jej mąż Alessandro tak. My z Teką porozumiewaliśmy się trochę po hiszpańsku, trochę na migi, trochę z translatorem, a najczęściej Alessandro był pośrednikiem, tłumacząc żonie, o czym mowa. Boże Narodzenie – jak wyglądają święta w Brazylii? W Brazylii święta trwają jeden dzień, a nie dwa jak u nas. Kolację wigilijną rozpoczyna się o północy i, zgodnie z tradycją, jada aż do świtu. W Boże Narodzenie rodziny spotykają się na wspólnym obiedzie. Przygotowywaniem posiłków najczęściej rodziny dzielą się między sobą. Każdy coś przynosi i w ten sposób stół zapełnia się wigilijnymi daniami. Tego wieczora niektórzy odwiedzają się po domach, niekoniecznie rodzinnych. Ci, którzy lubią, chodzą od domu do domu, spędzając w każdym nieco czasu, pijąc z domownikami i kosztując potraw. Podczas kolacji pije się dużo piwa. My na stole nie znaleźliśmy żadnego innego napoju, prócz tego chmielowego. Ryby zwykło się jadać na Wielkanoc, natomiast w Boże Narodzenie przygotowuje się mięso. Nie ma zwyczaju dzielenia się opłatkiem, a prezenty przynosi Mikołaj, tuż przed kolacją. Boże Narodzenie w Brazylii – co się jada? Na stole wigilijnym u Teki i Alessandra znalazł się kurczak w sosie własnym, ryż, lasagne z bakłażana w sosie pomidorowym, sałatka jarzynowa oraz tarty na słodko. W ramach przystawki krakersy i sosy: z gorgonzolą, salami i twarożkiem. My przynieśliśmy barszcz z uszkami, kapustę z grochem i pierogi z kapustą (tak – kapucha, dużo kapuchy). Nie wszystkim jednak te dania przypadły do gustu. Boże Narodzenie w Brazylii. fot. ŚWIAT Na Własną Rękę Święta w Wietnamie Rok później Święta Bożego Narodzenia spędzaliśmy na południu Wietnamu w Sajgonie, opiekując się kotkiem. Przez 3 tygodnie, w ramach housesittingu mieszkaliśmy w apartamencie hotelowym z kuchnią. Jak do tej pory był to najmniej wymagający housesitting, ponieważ opieka nad kotkiem sprowadzała się w większości do jego głaskania, a, jako że był to hotel, mieliśmy w pakiecie zapewnione regularne sprzątanie. Tym razem również przygotowaliśmy polską wigilię. Lepilismy uszka i kisiliśmy barszcz, zrobiliśmy kapustę z grochem i pierożkI! Piekliśmy także pierniczki, a opłatek z Polski woziliśmy od kilku miesięcy w plecaku (o dziwo nie pokruszył się!) Święta Bożego Narodzenia w północnej Tajlandii – Ola i Grzesiek, TraveloveLove W 2018 roku byliśmy w podróży po Azji Południowo Wschodniej i Święta Bożego Narodzenia spędziliśmy dość nietypowo. Na skuterze przemierzaliśmy górzyste tereny północnej Tajlandii. Odwiedziliśmy gorące źródła, plantacje kawy i herbaty, wiele lokalnych kawiarni i restauracji. Przekroczyliśmy granicę z Mjanmą w Mae Sai, zjedliśmy kolację wigilijną w Fang, gdzie zamiast barszczu z uszkami na stole pojawiło się zielone curry. Z rodziną połączyliśmy się przez Messengera i złożyliśmy sobie życzenia. Podczas gdy oni zasiadali do wigilijnego stołu, my szliśmy już spać. Kolacja wigilijna w FangŚwiąteczny skuter ozdobiony łańcuchem na choinkę 🙂 W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia odwiedziliśmy Doi Ang Khang — najzimniejsze miejsce w Tajlandii. W drugi dzień świąt zwiedzaliśmy miasteczko Pai i jego okolice: Pai Canyon, Pai Buddach Bamboo Bridge oraz Yun Lai Viewpoint. Po pięciu dniach wróciliśmy do Chiang Mai, gdzie wtedy mieszkaliśmy, a na liczniku skutera mieliśmy równo 993 km. Podczas tej podróży, Tajlandia pokazała nam swoje mniej znane, górzyste i soczyście zielone oblicze. Świąteczne dekoracje w Chiang Mai, Tajlandia
nowa zelandia święta bożego narodzenia